Upili mi Pauli

Mamy nowy rekord!!! Przez ostatnie 3 dni przejechaliśmy 18km!!!

Wpadliśmy w sidła gruzińskiej gościnności. Dlatego ostatnio słuch o nas zaginął. Odhaczaliśmy kolejna atrakcję z przewodnika i natknęliśmy się na pracującego na miejscu Gruzina. Chcieliśmy tylko żeby wskazał nam drogę do jaskini Szurumbum (co będzie tematem oddzielnego wpisu). Skończyło sie zażynaniem dwóch młodych kóz przy pełnych dzbanach wina. 

Mity dotyczące wnoszenia niekończących się i coraz bardziej wymyślnych toastów okazały sie prawdą. Szczerze mówiąc przed wyjazdem sporo o tym czytaliśmy i byliśmy pewni że to ściema. Ale już drugiego dnia gdy utknęliśmy przy wielkim drewnianym stole w Mukhuri doświadczyliśmy, że nie tak łatwo od niego odejść. Nam się to udało dopiero trzeciego dnia. 

Każdy gość jest tutaj traktowany jak rodzina – dla Gruzinów jest on darem od Boga, dlatego dzielą się wszystkim co najlepsze. Każdy z nich jest dumny z tego gdzie mieszka. Nasi gospodarze Edemi oraz Huse (zapis fonetyczny :p) z werwą wozili nas po zakątkach swojej okolicy. Najbardziej brawurowa była akcja z podjazdem pod kompleks klasztorny Ocindali (koło wioski Taia). Wyobraźcie sobie że byli tak zdeterminowani, przejeżdżali przez strumienie. Kamienie strzelały na wszystkie strony i co i rusz szuraliśmy podwoziem o wystające kamienie. Groza. I to wszystko dwudziestoletnim oplem astra kombi. Dodajmy, że było stromo a nie było to auto terenowe. Czuliśmy paloną gumę. Cudem udało nam się przekonać ich żeby dalej pójść pieszo. 


Na górze zaskoczył nas majestat tego miejsca i przepełniająca nas całych cisza. Wspominamy, że wzgórze górowało nad okolicą, a wokół szalały burze. 

I to tylko część naszych przygód u nich. Cały nasz czas był wypełniony odwiedzinami u rożnych znajomych. 

Towarzyszyliśmy im rownież w codziennych sprawach. Było dużo jedzenia i wina. Np. świeże kozy, saszłyki ze świni, chinkali, pasty, sosy (tkemali), świeży ser i mnóstwo warzyw. 

A kim jest Pauli? Już chyba każdy się domyślił. A czym upili? To też już chyba wiadomo!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Upili mi Pauli

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s