Z Tsageri do Amblolauri. Dzień 6

Gdy bezpłatna taksówka dowiozła nas do Tsageri ujrzeliśmy piękną serpentynę, która na nas czekała z otwartymi ramionami. Nas trochę mniej ucieszył jej widok. Trzeba natomiast podkreślić, że droga jest bardzo dobra! Całkiem świeży asfalt. Co prawda podjazdy były bardzo strome, ale nauczyliśmy się jeździć zygzakami 😉 


Po drugiej stronie góry czekał nas świetny zjazd! Sama przyjemność. Zakończył się on przy kraniku z wodą! Zbiegly się dzieciaki z okolicy i sprawdzały po kolei jak mocno mamy napompowane koła 🙂 

Przy kraniku z wodą zawsze można zaczerpnąć ciekawych informacji. Nasze stałe pytanie brzmi: gdzie możemy postawić namiot? Tym razem okazało się że zapytaliśmy o to Pana, który w latach ’80 był turystą w Polsce! Od razu zaproponował nam nocleg u siebie w domu. Co prawda musieliśmy znowu podjechać kilka kilometrów w górę ale opłacało się! Gospodarz miał bardzo sympatyczną rodzinę i świetne poczucie humoru. Dodatkowo okazało się, że robi wino nie tylko dla swoich potrzeb (bo to każdy Gruzin robi!), ale również je sprzedaje z długą tradycją. Jak dowód pokazał nam swoją piwnicę, a tam wkopane w ziemię zbiorniki z winem. Każdy o pojemności 300l… Jak się później dowiedzieliśmy, takie przechowywanie wina to tutejsza praktyka. 

Podczas gdy gospodarz nas oprowadzał po swoim gospodarstwie i zabawiał rozmową, kobiety się uwijały w kuchni i przygotowywały obfitą kolację, łącznie z domowym chaczapuri. Czuliśmy się jak wyjątkowi goście i przyjaciele. 

Tego wieczoru toastom nie było końca, a jeden był szczególny bo wznoszony rogiem Khanci. Z niego trzeba pić do dna – nie da się go postawić na stole 🙂


Stół uginał się od pysznego jedzenia i jedliśmy tam najsmaczniejsze chaczapuri! 

Po tym wszystkim, niektórzy z nas bardzo mocno spali tej nocy. 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Z Tsageri do Amblolauri. Dzień 6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s