Dalsza droga na Sevan Jedwabnym Szlakiem. Dzień 29 i 30

Noc przy źródełku okazała się bardzo trudna. Spaliśmy sobie smacznie z naszym szczeniaczkiem kiedy ok. północy zaczęli nas nękać ormiańscy młodzi imprezowicze. Nie dali nam spokoju dopóki nie wypiliśmy z nimi wódki. Pertraktacje trwały długo. Ale zostawili nam przynajmniej dużo jedzenia. 

Rano, już po wystudzeniu Paweł był trochę bez siły dlatego też po krótkim podjeździe skorzystaliśmy z zaproszenia 4 Ormian siedzących przy stole. Były tańce, rozmowy. Był też dziwny incydent.. Niedaleko nas przechodziła gromadka chłopców. Po krótkiej rozmowie okazało się że są Turkami. Na wieść o tym jeden z Ormian wziął nóż i zaczął ich gonić. Jak widać zaszłości historyczne wciąż mają swoje odbicie w rzeczywistości. 


Nasi nowi znajomi zafundowali nam szaszłyki zawinięte w dużego naleśnika (lawasz), arbuza i melona. Wszystko było pyszne. Podwieźli nas też kawałek do naszego celu swoją Ładą. Po drodze jednak miał miejsce kolejny niemiły incydent, który nam uświadomił, że Ormianom nie powinniśmy tak łatwo ufać jak Gruzinom. Ich podejście i sposób traktowania kobiet jest diametralnie inny niż w Europie. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu. Bogatsi o nowe doświadczenie ruszyliśmy w dalszą drogę z większą ostrożnością.

Tutaj zamiast arbuzów przy drodze sprzedawana jest gorąca kukurydza

Widok przed tunelem z podjazdu przed Sewan


W końcu udało nam się rozbić namiot w lesie nad rzeką. Poranek był dość leniwy. Może dlatego, że czekał nas 10km podjazd. Ostatecznie udało nam się go pokonać a po drodze załapalismy się na kawę z tygielka u dozorcy tunelu. 

Teraz jesteśmy tuż tuż od Jeziora Sewan. Zjedliśmy pysznego kebaba i baklawę na deser. 

Wszystko jest smażone na miejscu na ogniu



Możemy szukać miejsca na brzegu jeziora, żeby odpocząć. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s