Poranek na Norawank. Dzień 39

Dziś nasz nocleg był najpiękniejszy z dotychczasowych.


Przebywanie w nocy w murach klasztoru przy blasku świec oraz spanie pod monastyrem zapamiętamy na długo. 


Z kanionu tym razem zjechaliśmy.


Dziś chcieliśmy wypróbować nasz nowy pomysł na śniadanie. Zwijając namiot nic nie zjedliśmy z zamiarem pojechania do miasta, aby tam kupić jajka i inne produkty na jajecznicę i zrobić ją na miejscu. 

Tak zrobiliśmy i się udało!


W sklepie pani nam nawet dała możliwość skorzystania z patelni i kuchni oraz poczęstowała nas warzywami. Najedliśmy się do syta. 

W ogródku tak po prostu rosły brzoskwinie. 


Pogoda nie rozpieszcza. 

Ale widoki cały czas niezłe. 


A poza tym mamy nowe hobby. Wkręciliśmy się w zbieranie korków po pepsi i mirindzie. Jeszcze tylko kilka i zarobimy na darmową butelkę 😀

Aktywowaliśmy również nową formę stopa. Uczepiamy się na podjazdach kamazów albo ciężarówek które jadą 20 km/h i trzymamy się aż starczy sił. Kierowcy byli nam bardzo przychylni.


Wieczorem dostaliśmy też darmową podwózkę od sprzedawcy  pomidorów. Oczywiście był to ford transit.


Po drodze mieliśmy okazję podziwiać pole pomidorów i spróbować ich smaku. Rosną jak u nas ziemniaki. 


Dzięki temu już od 19 podziwialiśmy Ararat!


Już na rowerach dojechaliśmy do monastyru Khor Virap.

Rozstawiliśmy namiot pod murami  zabytku i myśleliśmy że pójdziemy wcześnie spać. Niestety musieliśmy zmierzyć się z burzą. Nasz namiot kolejny raz spisał się na medal! A po burzy pojawiły się gwiazdy, więc kontemplowaliśmy widok na Ararat pośród gwiazd. Wyłania się on z równiny na ponad 5 tys. m n.p.m. i jego ciągle ośnieżony szczyt robi niezwykłe wrażenie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s