Kościółek na skale: Katskhi. Dzień 9 cd.

Pamiętacie wpis ze śniadania? (przypomnienie). To ten sam dzień. Tamten nocleg zapadł nam w pamięć. Ilość ślimaków była tam wprost niesamowita! Tego dnia  ruszyliśmy nie tak całkiem rano, bo ok. 10. Mieliśmy jeszcze problem z rannym wstawaniem... Dzień był długi i można było jeździć do późna. Zazwyczaj rozbijaliśmy się ok. 21, kiedy zaczynało się robić … Czytaj dalej Kościółek na skale: Katskhi. Dzień 9 cd.