Tureckie zwyczaje i kebaby. Dzień 49

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od speceru wokół Jeziora Czarnego.  Na tablicy informacyjnej przeczytaliśmy, że jest to jeden z najbardziej deszczowych regionów Turcji. Trudno nam się z tym nie zgodzić, bo co chwilę tam siąpił deszcz. Ale spacer specjalnie przygotowaną ścieżką i tak był przyjemny.  Turcy umieją wykorzystywać potencjał miejsc. Jest tutaj mała restauracja, kilka łódek do … Czytaj dalej Tureckie zwyczaje i kebaby. Dzień 49

Reklamy

Herbaciane pola. Dzień 48

Dzisiaj był spokojny dzień. A przynajmniej taka była jego pierwsza połowa. To trochę za sprawą naszego gospodarza, który uważał, że trzeba dużo odpoczywać. My rownież pobyt w Turcji chcieliśmy potraktować na luzie. Tak więc rano trochę pomogliśmy prowadzić przydrożną "czajownię". Nie było to zbyt skomplikowane. Podawana jest tam tylko jedna rzecz: turecki czaj. I to … Czytaj dalej Herbaciane pola. Dzień 48

Byleby przekroczyć granicę. Turcja. Dzień 47.

Jak się rano okazało rozbiliśmy się w "centrum połowu ryb" 🙂 otworzyliśmy namiot a tam zobaczyliśmy 10 wędkarzy. Wszyscy bardzo skupieni i poważni. Ciągle ktoś przechodził obok naszego namiotu, więc nie za bardzo dało się spać. Zjedliśmy śniadanie, poszliśmy wykąpać się w ciepłym morzu i.. Okazało się, że bilety na prom zostały nam sprzedane na … Czytaj dalej Byleby przekroczyć granicę. Turcja. Dzień 47.