Jak przylecieć suchym do Santander a wylecieć mokrym?

Nic prostszego! 🙂 Wystarczy tam spędzić kilka dni. Deszcz na pewno Was dosięgnie! 😉 Santander jest bardzo deszczowe nie tylko w lecie. Wiedzieliśmy to. Doświadczyliśmy tego, ale nie ma co żałować (tak, wiem, to zdanie było w poprzednim poście, ale nie zdążyłam wtedy dojść do puenty może w tym wpisie się uda :). Z miejscowości … Czytaj dalej Jak przylecieć suchym do Santander a wylecieć mokrym?

Reklamy

Santander – od morza w góry jest znacznie bliżej niż w Polsce ;)

Hola! Ilość zaległych wpisów jest tak duża, że postanowiliśmy napisać nowego, skoro i tak siedzimy na lotnisku i czekamy na opóźniony lot.. Postaramy się krótko i treściwie. Santander jest bardzo deszczowe nie tylko w lecie. Wiedzieliśmy to. Doświadczyliśmy tego, ale nie ma co żałować. Przylecieliśmy tu, żeby sprawdzić jak nam idzie nauka hiszpańskiego bo mamy … Czytaj dalej Santander – od morza w góry jest znacznie bliżej niż w Polsce 😉

Maltańska Gozo w jeden dzień – bierz rower i jedź!

Oto pierwszy wpis z naszej ostatniej wycieczki na Maltę. Jak zwykle byliśmy bardzo aktywni 🙂 Na Maltę dolecieliśmy ok. 21:30, szybko załadowaliśmy się do autobusu i poszliśmy w dziką część Malty. Wcześniej trochę oglądaliśmy zdjęcia na Google street view i to nam bardzo pomogło.  Znaleźliśmy miejscówkę z pięknymi widokiem. Z resztą możecie ocenić to sami. … Czytaj dalej Maltańska Gozo w jeden dzień – bierz rower i jedź!

Z cyklu: śpij tam gdzie się da! Sylwester w Weronie, spanie na betonie :)

No dobra, może nie dosłownie na betonie. Zaraz wszystko się wyjaśni! Rok temu postanowiliśmy Nowy Rok spędzić we Włoszech 🙂 Publikujemy niemal z rocznym opóźnieniem. Jednak przepis na wycieczkę pozostaje aktualny do wykorzystania. Zawsze staramy się szukać tanich rozwiązań, dlatego z lotniska w Weronie nie skorzystaliśmy z shuttle busa (6 EUR). Powędrowaliśmy na stację kolejową, … Czytaj dalej Z cyklu: śpij tam gdzie się da! Sylwester w Weronie, spanie na betonie 🙂

Łużyce z Legnickim akcentem. Dzień 1

Jeżdżąc po świecie, w różnych miejscach spotykamy różne narodowości. Generalnie ludzie podróżujący niskobudżetowo (niezależnie czy z wyboru czy z konieczności) są dla siebie nawzajem bardzo życzliwi. Nie ukrywamy, że najczęściej są to mieszkańcy Europy Zachodniej: Niemcy, Francuzi, Holendrzy czy Austriacy. Stwierdziliśmy, że sprawdzimy u źródła, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Chcieliśmy zacząć tam gdzie … Czytaj dalej Łużyce z Legnickim akcentem. Dzień 1

Sarajewo – oddech wojny wśród wzgórz.

Wieczorem dojechaliśmy do Sarajewa. Miasto położone jest między kilkoma wzgórzami. Już po zmroku wdrapaliśmy się na jedno z nich o nazwie Żółty Bastion (Žuta tabija), żeby zobaczyć panoramę miasta nocą. Po drodze natknęliśmy się na jeden z cmentarzy pełen nišanów. Najsmutniejsze jest to, że większość z nich nosi daty 1992, 1993, 1994... Ich ilość potwierdza … Czytaj dalej Sarajewo – oddech wojny wśród wzgórz.

Bliska Ukraina na weekend – Szacki Park Narodowy

Ukraina! Bardzo chcieliśmy skorzystać z ładnej pogody w drugiej połowie maja. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że już dawno nas nie było na Ukrainie! Ostatni raz w listopadzie, toż to ponad pół roku! Wystarczy wpakować rowery do samochodu, przejechać 3 godziny i już. Co prawda trzeba się liczyć z kolejkami na granicy, które w tamtym momencie … Czytaj dalej Bliska Ukraina na weekend – Szacki Park Narodowy

Pożegnanie z Parkiem Teide – powrót do deszczowych miast: La Orotava i Puerto de la Cruz. Loro Park.

TRASA: zbocze Teide - szlak 9  - szlak 7 - szlak 22 - La Orotava - Puerto de La Cruz - Loro Park   Zejście kalderą   Pomimo trudnej nocy w końcu zasnęliśmy. Rano, gdy jeszcze byliśmy w namiocie, mijały nas już osoby nocujące w schronisku.Pogoda się znacznie poprawiła, więc ochoczo zaczęliśmy się zbierać. Zejście z wulkanu kosztowało nas jeszcze kilka … Czytaj dalej Pożegnanie z Parkiem Teide – powrót do deszczowych miast: La Orotava i Puerto de la Cruz. Loro Park.

Od najstarszej draceny po najwyższy wulkan

TRASA: Buenavista - Garachico - Icod de los Vinos - Cruz del Camino - Fuente la Vega - część pętli Chinyero - Merendero de Chio - TF38 - stopem do sendero 9 - Pico Viejo - Pico del Teide - schronisko Altavista  Dzień I Buenavista Miasteczko Buenavista to wreszcie był twór, który przypominał miejsce od … Czytaj dalej Od najstarszej draceny po najwyższy wulkan

Teneryfa zachodnia – wąwóz Masca i góry Teno

TRASA: Los Gigantes - Masca -  stop przez przełęcz - Los Pedregales - Alto Teno - zejście ze szlaku - stop do Punta de la Vina Teneryfa ma kilka pasm górskich. Jednym z nich są góry Teno na północnym zachodzie. Ich zwiedzanie warto rozpocząć lub zakończyć w wąwozie Masca. My chcieliśmy zacząć dzień od wspinaczki … Czytaj dalej Teneryfa zachodnia – wąwóz Masca i góry Teno